piątek, 18 sierpnia 2006

Owocne spotkanie w Raciborzu

Odbyło się dość dawno, bo w pierwszy weekend czerwca, ale dotąd nie miałem okazji o nim wspomnieć. W raciborskiej redakcji Nowin rozmawialiśmy o zawartości tygodnika i perspektywach możliwych zmian. Zdradzenie szczegółów byłoby niekorzystne dla wydawcy, poprzestanę zatem na opisie ogólnych wrażeń.
Spędziłem dwa dni w redakcji nastawionej na rozwój, zaludnionej otwartymi ludźmi, zarówno redaktorami, jak grafikami. To była twórcza rozmowa o możliwościach poprawienia gazety, ale też o jej mocnych stronach. Przesiedziałem kilka godzin w przyjemnym towarzystwie Kasi Gruchot i jej załogi na raciborskim rynku; dzięki naczelnemu Nowin Raciborskich Grzegorzowi Wawocznemu dowiedziałem się sporo o niegdysiejszym Raciborzu – wspaniałym mieście stołecznym Śląska Opolskiego.
Wyjechałem przekonany, że ten zespół ma wszelkie dyspozycje do doskonalenia swoich tygodników i wzmocnienia pozycji lidera rynku. Mam nadzieję na dalszą współpracę, także ze względu na dobrą atmosferę panującą w zespole.

Brak komentarzy: