poniedziałek, 11 lutego 2008

Kirgiskie talenty

Seminarium dziennikarskie w Kirgistanie miało dwa etapy: wstępny, poświęcony podstawom dziennikarstwa i zaawansowany, dotyczący zasad pracy redakcji. Między nimi oglosiliśmy konkurs na reporteż lub wywiad opublikowany między zajęciami. Szczerze mówiąc nie mieliśmy dotąd wielkiej wiedzy o poziomie tekstów w gazetach lokalnych Kirgistanu. Zajmowaliśmy się raczej doborem treści, tytułami, tematyką, nie formą dziennikarską. Konkurs był pierwszą okazją analizy sposobu pisania artykułów i talentu reporterów.
Winiki, przyznaję, przeszły nasze oczekiwania. Znaleźliśmy wśród uczestników seminariów przynajmniej jednego doskonałego dziennikarza śledczego i przynajmniej jedną doskonałą reportażystkę. Mogliby bez kłopotów pracować w dowolnej europejskiej redakcji. Bez cienia kompleksu prowincji.
Niewątpliwie warto rozwijać te możliwości, które prezentują dziennikarze w regionach Talaskim i Oszskim, które reprezentowali uczestnicy seminariów. Niektórzy z nich pozakładali własne gazety i mam nadzieję, że przetrwają na tym kapryśnym rynku o niejasnych regułach gry. W planach jest poszerzenie zasięgu szkoleń o kolejny region. Przydałoby się też odnowienie programu dla Tadżykistanu, który przerwano w ubiegłym roku z powodu obcięcia funduszy. Teraz trzeba będzie zaczynać od początku.
Planów polskiego organizatora szkoleń, Wschodnioeuropejskiego Centrum Demokratycznego jeszcze nie znam, ale mam nadzieję na rozwój, bowiem wyjazdami azjatyckimi zainteresowani są także eksperci pracujący na Ukrainie.

Brak komentarzy: